2010-06-10
czy prokura podlega składkom ZUS?
dział: prawo handlowe
czy prokura podlega składkom ZUS? Prokura unormowana została w art. 1091 kodeksu cywilnego i następnych. Prokura jest pełnomocnictwem udzielanym przez przedsiębiorcę, podlegająca obowiązkowemu wpisowi do rejestru przedsiębiorców. Choć ustanowienie prokury powinno zostać ujawnione w aktach rejestrowych, prokurent może rozpocząć swoją działalność od chwili jej udzielenia. Zakres prokury obejmuje umocowanie do wszystkich czynności sądowych i pozasądowych jakie są związana z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Prokura obejmuje zatem z mocy prawa umocowanie także do większości czynności przekraczających zwykły zarząd. Z mocy art. 1096 kodeksu cywilnego prokura jest nieprzenoszalna, jednakże prokurent może ustanowić pełnomocnika do poszczególnej czynności lub pewnego rodzaju czynności. W przypadku spółki z o. o. prokury udziela spółka, zgodnie z obowiązującymi w niej zasadami reprezentacji, na podstawie ustanowienia prokury w formie jednomyślnej uchwały członków zarządu. Prokurent może pełnić swoja funkcje w wyniku powołania na to stanowisko uchwałą zarządu (z zastrzeżeniem odrębnych regulacji zawartych w umowie spółki) bez zawierania odrębnej umowy ze spółką. Nie ma jednak, co do zasady, przeszkód, dla zawarcia między spółką a prokurentem umowy o zatrudnienie. W przypadku wykonywania swoich czynności jedynie na podstawie powołania nie powstaje obowiązek płacenia składek na ubezpieczenie społeczne/ zdrowotne do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Powołanie prokurenta nie powoduje powstania jakiegokolwiek stosunku prawnego między spółką a prokurentem. Brak jest podstaw do stosowanie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która przewiduje objęcie ubezpieczeniem społecznym osoby pozostające w pracowniczym stosunku zatrudnienia. Takie stanowisko potwierdzone zostało m. in. w orzecznictwie sądowym (por. wyrok z dnia 5 marca 2008 r. Sądu Apelacyjny w Gdańsku, sygn. Akt III AUa 651/07). W przypadku, gdyby jednak prokurent pełnił swoje obowiązki na podstawie powołania i na wykonywanie tych obowiązków zawarł umowę zlecenia lub inna umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, to wówczas podlegałby z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu. (Anna Panek) ZOBACZ INNE ARTYKUŁY: prawo handlowe, prawo cywilne, prokura III AUa 651/07 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 marca 2008 r. Teza: Sama prokura stanowi szczególny rodzaj pełnomocnictwa i nie skutkuje obowiązkami przewidzianymi w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 marca 2008 r. sygn. akt III AUa 651/07 Skład orzekający: SSA Daria Stanek (spr.) SSA Małgorzata Węgrzynowska-Czajewska SSO del. Michał Bober Teza: Sama prokura stanowi szczególny rodzaj pełnomocnictwa i nie skutkuje obowiązkami przewidzianymi w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Z uzasadnienia Sąd Apelacyjny III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2008 r. w Gdańsku sprawy „S.A.” Sp. z o.o. w T. z udziałem zainteresowanego Piotra G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. o nieobciążanie składką na ubezpieczenie społeczne, na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Ubezpieczeń Społecznych w T. z dnia 29 stycznia 2007 r. sygn. akt V U 1116/06 oddala apelację. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. decyzją z 11 maja 2006 r. wymierzył ubezpieczonemu „S.A.” Spółka z o.o. składki za Piotra G. na podstawie zgłoszenia z tytułu stosunku na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych – za okresy kwiecień, sierpień i październik 2005 r. oraz styczeń 2006 r. Organ rentowy powołał się na pisemną umowę o pracę, na podstawie której Piotr G. został zatrudniony w charakterze prokurenta – specjalisty do spraw marketingu i zarządzania oraz wskazał, iż w okresach tych spółka nie naliczała za Piotra G. należnych składek ubezpieczeniowych. Od decyzji tej odwołanie wniósł płatnik, domagając się zmiany decyzji przez przyjęcie, że spółka nie była zobowiązana do odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne za Piotra G. z tytułu pełnienia przez niego funkcji prokurenta. Zainteresowany Piotr G. przychylił się do odwołania. W odpowiedzi na odwołanie – podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie – organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Wyrokiem z 29 stycznia 2007 r. Sąd Okręgowy V Wydział Ubezpieczeń Społecznych w T. zmienił zaskarżoną decyzję i przyjął, że „S.A.” Sp. z o.o. w T. nie jest zobowiązana do zapłaty składek za Piotra G. oraz orzekł o kosztach zastępstwa procesowego. Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania: Piotr G. w okresie od 2001 r. do września 2006r. był udziałowcem „S.A.” Sp. z o.o. w T. W okresie od 2 kwietnia 2001 r. do 30 czerwca 2004 r. zainteresowany, na podstawie zawartych umów o pracę, pełnił obowiązki wiceprezesa zarządu, zaś od 1 lipca 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. był prezesem zarządu. W dniu 4 stycznia 2005 r. odbyło się posiedzenie zarządu spółki w składzie prezes i wiceprezes, które podjęło uchwałę nr 1/2005, w której ustanowiono prokurę i prokurentem ustanowiono Piotra G. – za wynagrodzeniem w wysokości 3.600 zł płatnym kwartalnie. Uchwała ta weszła w życie z mocą obowiązującą od 1 stycznia 2005 r. W dniu 31 grudnia 2004 r. pomiędzy spółką reprezentowaną przez prezesa zarządu a Piotrem G. została zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony od dnia 1 stycznia 2005 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, z powierzeniem stanowiska prokurent – specjalista do spraw marketingu i handlu. Ustalono, iż w czasie trwania umowy zainteresowany będzie otrzymywał: honorarium z tytułu pełnienia funkcji prokurenta w wysokości 3.600 zł brutto oraz wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 1.000 zł miesięcznie. Sąd I instancji stwierdził, iż bezspornym w sprawie jest, że spółka nie naliczała i nie odprowadzała składek od wypłaconego zainteresowanemu honorarium z tytułu pełnionej funkcji prokurenta w kwietniu, sierpniu, październiku 2005 r. i styczniu 2006 r. Wysokości wypłaconego honorarium i ustalonych składek strony nie kwestionowały. Spółka ustanowiła dwuosobowy zarząd, w skład którego wchodzi prezes i wiceprezes. Do składania oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych oraz podpisywania dokumentów w imieniu spółki uprawnieni są członek zarządu łącznie z prokurentem. Świadkowie Maciej M. i Eugeniusz B., a nadto zainteresowany, zeznali, że posiedzenie zarządu ustanawiające prokurę odbyło się 31 grudnia 2004 r. a jedynie przepisująca protokół sekretarka, co miało miejsce w styczniu 2005 r., błędnie wpisała datę. Stwierdzili oni, iż zawarta umowa o pracę dotyczy zatrudnienia na stanowisku specjalisty do spraw marketingu i handlu, i nieprawidłowo wpisano do niej „prokurent – specjalista do spraw marketingu i handlu". Podali też, iż prokura i wymienione honorariumsą niezależne od umowy o pracę. W ocenie Sadu Okręgowego odwołanie zasługuje na uwzględnienie. Niekwestionowany w sprawie jest fakt, że zainteresowany Piotr Gierszewski na podstawie zawartej umowy o pracę z dnia 31 grudnia 2004 r. został zatrudniony w charakterze specjalisty do spraw marketingu i handlu za wynagrodzeniem 1.000,-zł miesięcznie i że z tego tytułu zostały odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne. Sporne zaś pozostaje, czy pełnienie przez zainteresowanego funkcji prokurenta w spornym okresie nastąpiło na podstawie umowy o pracę, czy też na podstawie uchwały zarządu datowanej na 4 stycznia 2005 r. Sąd I instancji zważył dalej, iż „S.A.” jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, z dwuosobowym zarządem – zasady jej działania regulują przepisy kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z art. 208 § 1 k.s.h., jeżeli zarząd jest wieloosobowy a umowa spółki nie stanowi inaczej, do wzajemnych stosunków członków zarządu stosuje się przepisy § 2-8. Oznacza to, że na podstawie art. 208 § 5 i 6 k.s.h., powołanie prokurenta następuje w drodze uchwały zarządu i wymaga ono zgody wszystkich członków zarządu. Sąd Okręgowy stwierdził, iż zważywszy, że zarząd spółki był wieloosobowy, powołanie zainteresowanego do pełnienia funkcji prokurenta mogło nastąpić w formie zgodnej uchwały podjętej przez wszystkich członków zarządu. Zdaniem Sadu I instancji taka uchwała podjęta została przez zarząd spółki w dniu 4 stycznia 2005 r. Co do daty uchwały zarządu to wynika ona z dokumentów znajdujących się w spółce i taką też datę Sąd Okręgowy przyjął. Zdaniem Sądu I instancji nie ma znaczenia w niniejsze sprawie fakt, że w umowie o pracę wymieniono funkcję zainteresowanego jako prokurenta – specjalisty do spraw marketingu i handlu. Na podstawie ustalonego stanu faktycznego Sąd ten przyjął bowiem,żePiotr G. był zatrudniony w charakterze specjalisty do spraw marketingu i handlu, zaś na podstawie uchwały zarządu powołany został nadto do pełnienia funkcji prokurenta. Sąd Okręgowy skonstatował, iż są to jednak dwie różne funkcje. Prokura stanowi pełnomocnictwo udzielone przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorstw, które obejmuje unormowania co do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Oznacza to, że prokura nie mogła wchodzić w zakres pracowniczych obowiązków wynikających ze stosunku pracy przewidującego zatrudnienie zainteresowanego na stanowisku do spraw marketingu i handlu. W konsekwencji w ocenie Sądu I instancji należy przyjąć, że mamy do czynienia ze stosunkiem pracy powstałym na podstawie umowy o pracę z 31 grudnia 2004 r. oraz pełnieniem funkcji prokurenta na mocy uchwały zarządu z dnia 4 stycznia 2005 r. Następnie Sąd Okręgowy zważył, iż zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym określa ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, póz 887 ze zm.), nie przewidując objęcia nimi prokurentów. Powołując się na powyższe Sąd I instancji orzekł jak w sentencji wyroku. W apelacji organ rentowy zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 91 ust. 5 oraz art. 23 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 lic. C, art. 24 ust. 3 i art. 199 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia i przyjęcie, że spółka nie ma obowiązku zapłaty składek za zainteresowanego za sporne okresy. W uzasadnieniu apelujący wskazał, iż na podstawie umowy o pracę Piotr G. zatrudniony został na stanowisku prokurenta-specjalisty do spraw marketingu i zarządzania, przy czym wynagrodzenie ustalone zostało na kwotę 1.000,-zł, zaś honorarium związane z pełnieniem funkcji prokurenta ustalono na kwotę 3.600,-zł. Zarzucił, iż całokształt okoliczności sprawy nie pozwala na jednoznaczne oddzielenie tego, co w przypadku zainteresowanego należało do jego obowiązków jako prokurenta od jego obowiązków pełnionych w ramach pracy w charakterze specjalisty do spraw marketingu. Stwierdził, iż istotne jest to, że Piotrowi G. nie określono pisemnego zakresu obowiązków jako specjalisty do spraw marketingu i handlu, ani też obowiązków prokurenta. W ocenie organu rentowego zakresy tychże obowiązków zazębiały się. Konkludując swoje wywody stwierdził, iż skoro zainteresowany jednocześnie, łącznie, wykonywał na podstawie umowy z 31 grudnia 2005 r. obowiązki specjalisty do spraw marketingu oraz prokurenta, to uznać należy, że obowiązki prokurenta wynikały ze stosunku pracy, a zatem otrzymywane z tego tytułu honorarium podlega oskładkowaniu. Powołując się na postawiony zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nie zawiera ona zarzutów skutkujących uchyleniem lub zmianą zaskarżonego wyroku, który odpowiada prawu. Pomimo sformułowania w niej wprost zarzutu naruszenia prawa materialnego, apelacja organu rentowego koncentruje się wyłącznie wokół przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz poczynionych w sprawie ustaleń w zakresie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia. Sprowadza się ona mianowicie do kwestionowania ustalenia, iż pełnienie przez Piotra G. funkcji prokurenta w spółce „S.A.” Sp. z o.o. w Toruniu nie odbywało się na podstawie stosunku pracy i w konsekwencji zmierza równocześnie do podważenia oceny dowodów prowadzącej do tej konstatacji. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wszakże wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające samo przekonanie o innej niż przyjęta wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i konieczności przeprowadzenia ich odmiennej oceny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, " Wokanda" 2000/7/10). To z kolei, że określone dowody ocenione zostały niezgodnie z intencją skarżącego nie oznacza jeszcze, iż Sąd dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona ocena materiału dowodowego może być bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych. Organ rentowy nie przedstawił jednak jakichkolwiek argumentów mogących prowadzić do wniosku, iż ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd I instancji nie korzysta z ochrony przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący nie wykazał wadliwości rozumowania Sądu Okręgowego z punktu widzenia zaprezentowanych powyżej kryteriów. Przedstawił jedynie własne wnioski, które w jego ocenie należy wyprowadzić ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny stwierdza, iż zaprezentowane przez skarżącego konkluzje nie znajdują jednak oparcia w dowodach, z których zostały wyprowadzone, a nade wszystko nie prowadzą do podważenia finalnej konstatacji Sądu I instancji, iż pełnienie przez zainteresowanego funkcji prokurenta nie miało za podstawę stosunku pracy powstałego na mocy umowy z dnia 31 grudnia 2004 r. Według Sądu Apelacyjnego ocena ta korzysta ze wszystkich warunków jej prawidłowości (poza oceną w zakresie, w jakim skutkowała przyjęciem, iż uchwała powołująca Piotra G. do pełnienia funkcji prokurenta podjęta została w dniu 4 stycznia 2005 r.) i stanowiła podstawę poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych (z wyłączeniem wszelako ustalenia co do daty podjęcia uchwały, mocą której Piotra G. powołano do pełnienia funkcji prokurenta). Powyższe uchybienia nie mogły mieć i nie miały w okolicznościach sprawy jakiegokolwiek wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia. Nie stanęły one na przeszkodzie wyprowadzenia przez Sąd I instancji trafnych wniosków natury prawnej, gdyż nie decydowały o ustaleniach faktycznych mających wpływ na treść wyroku. Wbrew twierdzeniom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych brak jest podstaw do przyjęcia, by czynności realizowane przez Piotra G. w ramach stosunku pracy zazębiały się z tymi wykonywanymi w związku z realizacją funkcji prokurenta. Z twierdzeń samego skarżącego w tym zakresie wynika, iż owego zazębiania się upatruje on w tym, iż czynności podejmowane w ramach stosunku pracy (przygotowanie spółki do przetargów od strony ekonomicznej) poprzedzały działania realizowane na podstawie prokury (podpisywanie umów). Już zatem sam skarżący dostrzegł tu i wyraźne zaakcentował rozróżnienie zakresu czynności. Z zeznań Macieja M. wynika nadto niezbicie, iż w ramach pracy w charakterze specjalisty zainteresowany zajmował się zdobywaniem klientów, promocją spółki, akwizycją, zaś sprawowanie funkcji prokurenta wiązało się z realizowaniem czynności zarządczych, kontrolnych w zakresie działalności spółki. Także Piotr G. stwierdził wyraźnie, iż jako prokurent nie wykonywał żadnych czynności marketingowych czy handlowych. Rozróżnienie zakresu obowiązków jest tu zatem nader wyraźne i nie może budzić wątpliwości. Rozróżnienie to wiąże się nade wszystko już z samą istotą prokury, będącej pełnomocnictwem handlowym o określonym z góry – ustawowo (art. 1091 § 1 k.c.) – zakresie umocowania, którego nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich (art. 1092 § 2 k.c.). Niezrozumiały w kontekście tych uregulowań jest zarzut nieokreślenia zainteresowanemu zakresu obowiązków prokurenta, skoro – jak wykazano powyżej – jest on określony już ustawowo. Oparcie apelacji na bezpodstawnym stwierdzeniu, iż przedmiotowe obowiązki przenikały się, nie może prowadzić do podważenia prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Wbrew ustaleniu Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny przyjął jednak, iż uchwała o powołaniu zainteresowanego do pełnienia funkcji prokurenta w spółce podjęta została podczas posiedzenia zarządu w dniu 31 grudnia 2004 r., nie zaś – jak to jednak wynika wprost z jej treści – w dniu 4 stycznia 2005 r. Zasługują bowiem na wiarę zeznania Macieja M., Eugeniusza B. oraz Piotra G., którzy stwierdzili, iż uchwała zapadła w grudniu 2004 r. („…posiedzenie zarządu miało miejsce 31 grudnia 2004 r. i przepisująca protokół sekretarka uczyniła to w styczniu 2005 r. i mylnie wpisała datę uchwały” – zeznania Macieja M., k. 29v.; „Pan G. został powołany na prokurenta spółki, gdy ja byłem jeszcze viceprezesem. Było to pod koniec grudnia” – zeznania Eugeniusza B., k. 30; „Zostałem powołany prokurentem na podstawie uchwały zarządu z dnia 31 grudnia 2004 r. przez zarząd spółki. Czynności prokurenta zostały mi powierzone od 1 stycznia 2005 r. Uchwała ma datę 4 stycznia i protokół z posiedzenia zarządu również nosi datę 4 stycznia. Rozbieżności te zostały spowodowane przez osobę, która przepisywała odręcznie protokół” – zeznania Piotra G., k. 43v.). Zeznania te są zbieżne, konsekwentne, stanowcze. Ich treść pozostaje w zgodzie z doświadczeniem życiowym, zwłaszcza jeśli zważyć na fakt, iż w samej uchwale powołanie prokurenta nastąpiło od dnia 1 stycznia 2005 r. Było to zdaniem Sądu Apelacyjnego uzasadnione jedynie w świetle faktu, iż samą uchwałę podjęto w dacie wcześniejszej niż 1 stycznia 2005 r. Dla oceny tego, jaki stosunek prawny powstał z mocy umowy z 31 grudnia 2004 r., konieczne jest nadto – zgodnie z art. 65 § k.c. – prawidłowe odczytanie zgodnego zamiaru stron. Nie decyduje więc w tym zakresie dosłowne jej brzmienie. Tymczasem z treści konsekwentnych i korelujących ze sobą zeznań Macieja M. i Piotra G. wynika, iż istotą powołanej umowy było nawiązanie stosunku pracy w charakterze specjalisty do spraw marketingu, nie zaś ustanowienie prokury. Ustanowienie prokury następuje zresztą, zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 208 § 6 k.s.h., mocą jednomyślnej uchwały wszystkich członków zarządu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zgodne zeznania świadków i zainteresowanego, nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, by ustanowienie prokury wiązało się z istnieniem stosunku podstawowego w postaci umowy o pracę. W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) przewidujących objęcie ubezpieczeniami społecznymi osoby pozostającej w pracowniczym stosunku zatrudnienia. Brak jest równocześnie podstaw do przyjęcia, by ustanowienie prokury wiązało się z istnieniem jakiegokolwiek innego stosunku podstawowego. Nie zachodzą w konsekwencji przesłanki do objęcia Piotra G. ubezpieczeniami społecznymi w związku z pełnieniem funkcji prokurenta również na innej podstawie, to jest w szczególności z mocy przepisów ustawy systemowej przewidujących oskładkowanie wynagrodzenia pobieranego przez osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenia. Sama prokura tymczasem stanowi szczególny rodzaj pełnomocnictwa, i nie skutkuje obowiązkami przewidzianymi w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Mając na względzie powyższe, działając na mocy art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.
|